IMG 3554 2  IMG 6019 filtered  Obraz 185  Obraz 133

        

Stanowisko KZP-PTCH na obrady Porozumienia Rolniczego

Warszawa, dnia 20 lutego 2019 r.

znak: KZ/2019/167

STANOWISKO KRAJOWEGO ZWIĄZKU PRACODAWCÓW – PRODUCENTÓW TRZODY CHLEWNEJ NA OBRADY POROZUMIENIA ROLNICZEGO

        W związku z zainicjowaniem przez Ministra Rolnictwa obrad „Rolniczego Porozumienia” pod patronatem Prezydenta Rzeczpospolitej Andrzeja Dudy, przedstawiamy stanowisko Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej w sprawach najbardziej istotnych barier ograniczających dalszy rozwój sektora produkcji trzody chlewnej w Polsce.

Preambuła

      Polska ma ogromne tradycje produkcji żywca wieprzowego. Dość wspomnieć, że jeszcze w roku 1997 była w piątce największych eksporterów netto wieprzowiny na świecie.

Mięso wieprzowe jest bezsprzecznie mięsem pierwszego wyboru dla Polaków. Statystycznie zjadamy ok. 40 kg per capita. Niepodważalne są aspekty estetyczne, żywieniowe (fizjologiczne), a nawet (czego dowodzą najnowsze badania) dietetyczne i prozdrowotne mięsa wieprzowego.

Polska ma również sprzyjające produkcji  wieprzowiny warunki środowiskowo-klimatyczne oraz wielki potencjał „zasobów ludzkich” związanych z sektorem.

Co ogranicza rozwój, a wręcz wywołuje niespotykaną stagnację produkcji w sektorze?

 

KRAJOWY ZWIĄZEK PRACODAWCÓW – PRODUCENTÓW TRZODY zna przyczyny obecnej zapaści w produkcji trzody chlewnej; zasadnicze problemy występują na kilku płaszczyznach. ZWIĄZEK ma również gotowe propozycje przywrócenia pozycji Polski w produkcji wieprzowiny. Proponujemy rozwiązania niekonfliktowe, pragmatyczne i strategicznie umocowane w realiach otoczenia zewnętrznego.

Członkowie ZWIĄZKU stanowią bezcenną bazę wiedzy o sektorze trzody; na tej podstawie możemy z całą pewnością stwierdzić, jakie kroki należy przedsięwziąć w obecnej sytuacji, aby odwrócić trend koniunkturalny sektora, odbudować potencjał produkcyjny, przywrócić godność ekonomiczną producentów oraz, co najważniejsze, odpowiedzieć pozytywnie na oczekiwania konsumentów w zakresie naszego produktu finalnego!

Poniżej przedstawiamy najbardziej zasadnicze kwestie, które należy wziąć pod uwagę w sprawie naprawy rynku trzody chlewnej:

I.            Cena żywca

Obecnie cena żywca w Polsce nie wynika z naturalnych uwarunkowań rynkowych. Niestety kreowana jest sztucznie uwarunkowaniami zewnętrznymi. W efekcie Polska jest importerem netto wieprzowiny. W związku z tym „uzupełnienie” surowca z importu wymaga, co najmniej poniesienia kosztów logistyki, transferu i wymiany pieniądza. Faktem jest, że jakość technologiczna polskiego żywca jest wyższa niż zwierząt z importu. W Polsce ponad 50% tuczników pochodzi z „nowoczesnego materiału genetycznego”. Mimo tego, cena naszych zwierząt przy dostawach „całosamochodowych” diametralnie odbiega od ceny uzyskiwanej przez konkurencję „Starej Unii”.

Dla zobrazowania - Raport cenowy z Giełdy Niemieckiej z dnia 12.02.2019 r.:

 „Po przeliczeniu na polską walutę (kurs EUR z 12.02.2019: 4,3268 zł), cena za kilogram E klasy WBC na małej niemieckiej giełdzie wynosi 6,23 zł wobec piątkowego 6,16 zł. Nasze poniedziałkowe notowania średnich cen tucznika wykazały, iż w polskich skupach za towar w tej samej kategorii można otrzymać przeciętnie 5,17 zł/kg”.

 

Skąd ta różnica w cenie?

 

Rodzimym producentom w znakomitej większości nie można nic zarzucić w zakresie jakości produktu i wielkości partii handlowych. Nasze nowoczesne gospodarstwa produkują żywiec najwyższej jakości. Problem powstał poza procesem produkcji i może być rozwiązany tylko poprzez działanie „Państwa”, bo tylko Państwo dysponuje służbami i narzędziami niezbędnymi do przeciwdziałania patologiom rynkowym.

  1. 1. Do tej pory promowano model ograniczonej wielkości produkcji rolnej; w efekcie producenci żywca prowadzący gospodarstwa rodzinne niewielkich rozmiarów są ignorowani przez korporacyjny rynek przetwórczy. Dlatego „Państwo” musi wziąć na siebie pośrednictwo w wyrównywaniu tych potencjałów produkcyjnych i negocjacyjnych.
  2. 2. Struktura własnościowa przemysłu przetwórstwa mięsnego jest wielce niekorzystna dla polskich producentów żywca. Jednocześnie polskim producentom z potencjałem (zarówno rolnikom indywidualnym, jak i osobom prawnym) administracyjnie uniemożliwia się zdobycie kapitału inwestycyjnego – np. z tytułu pracy w „grupach producentów”, które powinny stanowić zalążek wspólnych inwestycji kapitałowych. W efekcie polscy producenci/hodowcy – i to ci, którzy mają potencjał produkcyjny i doskonałe know how, nie są na tyle silni, aby mogli być w Polsce właścicielami zakładów przetwórczych.
  3. 3. W okresach tzw. „górki świńskiej”, żywiec wieprzowy z zagranicy do Polski dostarczany jest w „cenach dumpingowych”. Naszym członkom doskonale znane są koszty produkcji. Należy tu nadmienić, że koszt produkcji żywca w Belgii, Niemczech czy Danii jest znacznie wyższy, chociażby ze względu na koszty pracy czy ochrony środowiska. Nie ma wobec tego żadnego uzasadnienia do „przyjmowania” przez nasz kraj produktów z naruszaniem prawa – to jest w cenie określonej poniżej kosztów ich wytworzenia! Takie działanie w dłuższym okresie czasu powoduje podwyżkę cen dla konsumenta.
  4. 4. Brak możliwości eksportu żywca wieprzowego do większości krajów Unii Europejskiej. Polski producent żywca tkwi w potrzasku „choroby handlowej”, swoistej „błony półprzepuszczalnej”. Według zasad obowiązujących w Unii nie może on bowiem eksportować żywca do innych (najbardziej znaczących i atrakcyjnych) krajów wspólnoty.

II.          Dostępność gruntów rolniczych

Dostępność gruntów rolniczych, a w szczególności gruntów ornych, przekłada się na rozwój sektora produkcji trzody chlewnej ze względu na możliwość dostępu do surowców paszowych, zagospodarowania nawozów naturalnych, lokalizację gruntów pod przyszłe inwestycje, oddziaływanie odorowe, czy możliwość zabezpieczenia epizootycznego obiektów inwentarskich. Polskie prawodawstwo powiązało produkcję trzody chlewnej z posiadaniem gruntów rolnych i produkcją roślinną. Dotkliwa dla producentów żywca wieprzowego była znowelizowana w 2011 roku ustawa o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa, która odebrała dzierżawcom 30% areału. Ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, w powiazaniu z ustawą z 2016 roku o wstrzymaniu sprzedaży gruntów państwowych, miała za zadanie ochronę tańszej polskiej ziemi rolniczej przed jej wykupem przez obywateli innych państw unijnych w związku z zakończeniem 1 maja 2016 r. okresu ochronnego. Wprowadzone rozwiązania prawne miały na celu zapewnienie nabywania nieruchomości rolnych przez rolników na powiększenie i tworzenie wyłącznie gospodarstw rodzinnych. Działania te niestety skutecznie ograniczyły możliwość rozwoju towarowych gospodarstw produkujących trzodę chlewną. Brak ustawy o dzierżawie gruntów rolniczych utrzymuje systemowe bariery rozwoju wsi.

II.                  Koncentracja produkcji

Pogłębiający się kryzys w sektorze produkcji trzody chlewnej w Polsce wynika z wielu przyczyn administracyjnych, do których można zaliczyć z jednej strony dążenie do utrzymania produkcji trzody chlewnej w małych gospodarstwach, a z drugiej do ograniczania produkcji w gospodarstwach wielkotowarowych. Działania wspierające powstawanie grup produkcyjnych rolników produkujących trzodę chlewną nie przyniosło zakładanych zmian. W rezultacie spadek pogłowia macior według ostatniego raportu GUS wyniósł 18% i był największym w historii. Likwidacja stada podstawowego jest rekompensowana importem prosiąt do Polski, który w roku 2018 wyniósł ponad 7 mln sztuk. Co trzeci tucznik ubijany w Polsce jest pochodzenia zagranicznego. Wsparcie z PROW’u - modernizacja gospodarstw rolnych w zakresie budowy budynków inwentarskich z przeznaczeniem dla macior nie przyniosła zamierzonych efektów, o czym wcześniej przestrzegaliśmy, z tego względu że pieniądze trafiły do osób technologicznie i kapitałowo nieprzygotowanych, a ponadto zostało zbagatelizowane ostrzeżenie o efektywności produkcji prosiąt w zależności od wielkości stada loch (patrz: „STRATEGIA ODBUDOWY I ROZWOJU PRODUKCJI TRZODY CHLEWNEJ W POLSCE DO ROKU 2030”).

III.                Ograniczanie przestrzeni produkcyjnej na polskiej wsi

Ograniczanie przestrzeni produkcyjnej na polskiej wsi stało się powodem konfliktów społecznych zaostrzających się szczególnie podczas postępowań administracyjnych przy lokalizacji nowych inwestycji lub modernizacji istniejących chlewni. Brak planów miejscowych w większości polskich gmin został wykorzystany do oprotestowania sporej części inwestycji przez zwolenników nowego osadnictwa podmiejskiego, zabudowy letniskowej czy działalności pozarolniczej. Konfliktogenne projekty inwestycyjne w produkcję trzody chlewnej zniechęcają władze lokalne do wydawania pozwoleń na budowę, a procedura administracyjna zostaje celowo wydłużana o kilka lat narażając inwestora na dodatkowe koszty.

Zarząd KZP-PTCH

Odsłon artykułów:
1678280

Aktualności

Starsze...

Strefy ASF

kliknij na obrazku ↓

Strefy ASFźródło: https://www.wetgiw.gov.pl/asf/mapa/

Ostatnie notowania

kliknij na obrazku ↓
2018 MRiRW
 

Pobierz zasady bioasekuracji

kliknij na obrazku ↓

biosaekuracja okladka