IMG 3554 2  IMG 6019 filtered  Obraz 185  Obraz 133

        

Zaraza ze Wschodu

W 2014 roku Polska stała się poligonem — poligonem, na którym Europa Zachodnia naszymi rękami broni się przed ASF i naszym własnym poligonem pełnym pocisków urzędniczej ignorancji. Ale mamy jeszcze jeden, bardzo wstydliwy problem letnia analiza wyników urzędowego badania mięsa wykazuje, że to nie trzoda, a właśnie dziki stanowią główne źródło zakażeń włośniami.

Nie można się temu dziwić, gdyż armia tych rozzuchwalonych zwierząt liczy już ponad 280 tysięcy sztuk. Wbrew powszechnej opinii to nie szkody w uprawach rolnych, choć uciążliwe i kosztowne, ani niespodziewane spotkania z dzikami na osiedlowych skwerach są naszymi głównymi problemami związanymi z tym gatunkiem zwierząt.

Z perspektywy bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli najpoważniejszym zagrożeniem jest nosicielstwo włośnicy przez dziki. To groźna dla człowieka choroba odzwierzęca mogąca zakończyć się nawet śmiercią. Przyczyną zachorowania jest spożywanie niebadanego mięsa, głównie świń i dzików. Przy liczbie 240 tys. sztuk dzików odstrzelonych w 2013 roku poza nadzorem (czytaj: poza badaniami) pozostało ponad 70 tys. zwierząt!


pobierz artykuł >