IMG 3554 2  IMG 6019 filtered  Obraz 185  Obraz 133

        

Obecny stan krajowej hodowli

 

Poniższy artykuł jest cześcią opracowania "Strategia odbudowy i rozwoju produkcji trzody chlewnej w Polsce do roku 2030"

 praca zbiorowa pod redakcją Tadeusza Blicharskiego i Anny Hammermeister

Warszawa 2013 

 


Malejące pogłowie loch w stadach produkcyjnych i wynikające stąd zmniejszone zapotrzebowanie na loszki i knurki remontowe ma także negatywny wpływ na kondycję stad hodowlanych. Obecne prognozy nie są zbyt dobre a długoterminowa prognoza jest wręcz pesymistyczna. Utrzymują się wysokie ceny pasz. Stopniowo wzrastają ceny trzody, jednak presja tańszego mięsa drobiowego jest silna i działa hamująco na wzrost cen wieprzowiny. Czynniki kosztów produkcji i popytu rynkowego nie dają możliwości odwrócenia tendencji spadkowych.
Analiza struktury gospodarstw potwierdza tezy o decydującej roli skali produkcji na sytuację ekonomiczną gospodarstw. Zmniejszenie liczby gospodarstw wystąpiło przede wszystkim w kategorii stad najmniejszych, natomiast o 641 tys. sztuk wzrosła liczba świń w największych gospodarstwach, a także o 1 560 podmiotów wzrosła liczba stad liczących więcej niż 200 sztuk.

Stan loch
Sytuacja rynkowa nie wpłynęła na wyniki hodowlane, ale bardzo osłabiła kondycję finansową gospodarstw. W 2011 roku średni stan loch wynosił 13 586 sztuk w 506 stadach przy średniej liczbie 26,8 lochy w stadzie. Największą grupę stad stanowią te o liczebności 21 – 50 loch. Nie jest to duża koncentracja, jednak wynika z możliwości inwestycyjnych, zapotrzebowania na materiał hodowlany i możliwości obsługi stada przez ograniczoną ilość siły roboczej. Należy pamiętać, że w stadach zarodowych jest znacznie więcej czynności do wykonania niż w zwykłym stadzie produkcyjnym.
Najwięcej loch pod oceną utrzymywano w województwie kujawsko-pomorskim, ich ilość -3 574 stanowiła 26,3% krajowego pogłowia. W województwie wielkopolskim utrzymywano 2 944 loch stanowiących 21,7% krajowego pogłowia loch zarodowych. Znaczne ilości loch pod oceną skupione były również w województwach: lubelskim – 1 364 stanowiące 10% pogłowia krajowego, warmińsko-mazurskim i pomorskim, odpowiednio 9% i 7% pogłowia krajowego. W pozostałych województwach liczba loch nie przekraczała 3% udziału pogłowia krajowego.

Nadal najliczniejszą rasą pod oceną jest polska biała zwisłoucha. Pogłowie loch tej rasy pod oceną w 2011 roku wynosiło 6317 sztuk. Różnica w liczbie loch ras pbz i wbp stale maleje i w 2011 roku pogłowie loch wbp wynosiło 5149 sztuk, co stanowiło 81,5% pogłowia loch pbz. Co ciekawe, na terenie dwóch największych pod względem hodowli województw, tj. kujawsko-pomorskim i wielkopolskim liczba loch wbp i pbz jest bardzo zbliżona. Taka sama liczebność loch wbp i pbz występuje również w województwie dolnośląskim. Natomiast przewaga liczby loch wbp nad pbz występuje w województwach: podlaskim, lubelskim i lubuskim. W pozostałych województwach utrzymywanych pod oceną jest więcej loch pbz niż wbp.

Kolejną pod względem liczebności rasą była puławska, której liczba loch pod oceną wynosiła 804 sztuki. Wysoki stan loch tej rodzimej rasy wynika ze szczególnie aktywnej i skutecznej pracy zootechników i hodowców, ich związkowych organizacji i opieki Instytutu Zootechniki PIB w Balicach. Hodowle objęte Krajowym Programem Ochrony Zasobów Genetycznych Zwierząt Gospodarskich otrzymują pewne wsparcie finansowe, jednak nie jest to czynnik decydujący o wielkości hodowli. Można uznać, że stan liczbowy loch rasy puławskiej jest w mniejszym stopniu uzależniony od bezpośredniego wsparcia finansowego, a bardziej związany ze znalezieniem rynkowej niszy dla produktów ze świń tej rasy. Obecnie mięso ze świń rasy puławskiej znajduje coraz większe uznanie i staje się poszukiwanym produktem rynkowym. W roku 2010 rozpoczęto współpracę z siecią hipermarketów Auchan, które w swojej ofercie handlowej zamieściły, jako produkt delikatesowy, kulinarne mięso ze świń rasy puławskiej. 

Dobre wyniki w zakresie wzrostu pogłowia uzyskiwały rasy złotnickie pstra i biała, których księgi i ocenę prowadzi Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu.

Na czwartym miejscu pod względem liczebności jest rasa duroc (736 loch) i jest to wyraźny sygnał preferencji rynkowych. Świnie tej rasy są znane z bardzo dobrej jakości mięsa, stąd rosnąca popularność knurów duroc, a zwłaszcza knurów mieszańcowych z udziałem tej rasy. Ta z kolei wpływa pozytywnie na stan loch. 

Kolejną rasą mającą poważne znaczenie jest pietrain. Pod oceną w 2011 roku było 513 loch. Zarówno w rasie duroc, jak i pietrain liczebność loch pod oceną można by uznać za wystarczającą do prowadzenia pracy hodowlanej, jednak należy pamiętać, że mioty czystorasowe stanowią tylko małą część w kojarzeniach, co obniża możliwości selekcyjne w tych rasach.

Najmniejszą liczebnością loch w 2011 roku, bo zaledwie 67 sztuk, charakteryzowała się rasa hampshire. Jej hodowla jest prowadzona tylko w 6 stadach. Popularność tej rasy spada w całej Europie i jej przyszłość jest wręcz zagrożona. Hodowla świń linii 990 jest prowadzona przez Instytut Zootechniki w Balicach i informacje o hodowli tej rasy są dostępne w opracowaniach Instytutu.

W stadach hodowlanych prowadzona jest, wspólnym wysiłkiem hodowców i zootechników PZHiPTCh „POLSUS", praca hodowlana obejmująca ocenę użytkowości rozpłodowej, tucznej i rzeźnej oraz selekcję i dobór.

Użytkowość rozpłodowa
Rasy pbz i wbp są komponentami matecznymi, stąd szczególny nacisk na poprawę użytkowości rozpłodowej w tych populacjach. W roku 2008 wprowadzono do praktyki hodowlanej nowy zbiorczy model BLUP. Dla ras matecznych i ojcowskich zawiera te same cechy, jednak w innych proporcjach. W rasach matecznych 60% wagi cech skierowane jest na doskonalenie cech rozrodu a reszta na przyrost i mięsność, natomiast w ojcowskich na cechy rozrodu 30% a na przyrost i mięsność 70% (rys. 1 i 2).

Rysunek 1. Model wielocechowy BLUP dla ras matecznych

BLUP - rasy mateczne

Rysunek 2. Model wielocechowy BLUP dla ras ojcowskich

BLUP - rasy ojcowskie

Do roku 2008 selekcja na poprawę użytkowości rozpłodowej była prowadzona praktycznie w oparciu o wartości fenotypowe cech użytkowości rozpłodowej. Analizując wyniki płodności loch na przestrzeni dziesięciu ostatnich lat trudno zauważyć trend ich poprawy. Efekty wprowadzenia nowego modelu BLUP i selekcji na nim opartej mogą być widoczne dopiero po kilku latach, gdy zostaną uzyskane wyniki rozrodu potomstwa selekcjonowanego według nowych metod.

W 2011 roku średnia liczba prosiąt żywo urodzonych w miocie u loch rasy wbp wynosiła 11,54 i była wyższa niż w roku 2010, lecz taka sama jak w roku 2009. U loch rasy pbz wzrost wartości fenotypowej liczby prosiąt urodzonych w miocie w ciągu ostatnich lat jest bardziej stabilny i w roku 2011 cecha ta uzyskała poziom 11,68. Należy uznać, że średnie wartości tej cechy na poziomie tylko niewiele powyżej 11,5 prosięcia nie są wystarczające. Obecne modele zbiorcze BLUP skierowane są na poprawę tej cechy, jednak jest to proces trudny i długotrwały. Natomiast zwraca uwagę niewiele mniejsza wartość liczby prosiąt żywych w 21 dniu w stosunku do prosiąt żywo urodzonych. Dla rasy pbz wynosi ona 10,85 prosięcia, a dla wbp 10,74 prosięcia. Są to wartości wyższe niż w roku 2010. Oznacza to dla obu ras upadki na poziomie 9,3%. Są to wartości znacząco mniejsze niż w wielu innych programach hodowlanych, gdzie uzyskano poprawę płodności, przy jednoczesnym zwiększeniu liczby upadków prosiąt. Dalsza praca hodowlana skierowana na liczbę prosiąt żywych w 21 dniu i liczbę prosiąt odsadzonych wydaje się jak najbardziej słuszna. Uwagę zwraca duża średnia liczba sutków u loch ras matecznych. Wysoka odziedziczalność tej cechy pozwoliła uzyskać duży postęp i daje możliwości dalszej poprawy płodności i plenności.

Użytkowość rozpłodowa ras ojcowskich i rasy rodzimej puławskiej jest na niższym poziomie niż ras białych, jednak zapewnia opłacalność ich utrzymywania. W rasach ojcowskich poprawa płodności i plenności nie jest priorytetowa, stąd też niższy poziom tych cech. Uwagę zwraca dość duży postęp fenotypowy w zakresie plenności rocznej loch. Zestawienie wyników z piętnastu lat obrazuje poprawę tej cechy w ostatnich czterech latach, a przede wszystkim wpływ skracania okresu międzymiotu na jej poziom. Największa intensywność użytkowania loch, wyrażona długością okresu międzymiotu, występuje u loch rasy wbp. Wartość 23,3 prosiąt żywych w 21 dniu i gotowych do odsadzenia, uzyskanych w ciągu roku od lochy, jest w warunkach produkcyjnych dość przeciętna, ale w warunkach stada zarodowego, gdzie nie dopuszcza się przesadzania prosiąt jest dobrym wynikiem. Oczywiście najlepsze wyniki uzyskiwały lochy ras matecznych, ale także w rasach ojcowskich notowany jest w ostatnich latach postęp w zakresie rocznej plenności. Inaczej poziom tej cechy przedstawia się w rasie hampshire, ale bardzo mała liczebność loch tej rasy i stałe zmniejszanie jej skali nie daje możliwości uzyskiwania dobrych wyników.

Użytkowość tuczna i rzeźna
Ocena użytkowości tucznej i rzeźnej jest niezwykle ważnym elementem pracy hodowlanej, jednocześnie pracochłonnym i kosztownym. W 2011 roku oceniono łącznie 18 269 knurów oraz 76 652 loszki. Łącznie oceniono 13 603 knury czystorasowe, w tym najwięcej oceniono knurów rasy pbz – 7 201, mniej knurów rasy wbp – 4 457. Czystorasowych knurów ras ojcowskich oceniono znacznie mniej: 782 rasy duroc i 659 rasy pietrain. Najmniej, bo tylko 65 sztuk, oceniono knurów rasy hampshire, co oczywiście wynika z małego stanu loch tej rasy.

W roku 2010 oceniono łącznie 4 666 knurów mieszańcowych. Spośród nich zdecydowanie najwięcej, bo 4 271 sztuk było knurów z krzyżowania ras duroc i pietrain. Innych mieszańców oceniono znacznie mniej: 331 knurów hampshire x pietrain i 64 knury hampshire x duroc. Wynika to zarówno z popytu rynkowego, jak i możliwości produkcyjnych, limitowanych skąpą liczbą loch rasy hampshire. Oceniano przeciętnie knury już dobrze rozwinięte, w wieku powyżej 170 dni i odpowiedniej masie ciała. Trzy najliczniejsze rasowe grupy knurów, tzn. pbz, wbp i mieszance duroc x pietrain charakteryzowały się średnią masą ciała w dniu oceny od 117 kg dla wbp i mieszańców oraz 118 kg dla pbz.
Najwięcej było ocenionych loszek rasy pbz - ponad 32 tysiące, ponad 18 tysięcy wbp i nieco ponad 22 tysiące mieszańcowych pbz x wbp. Loszek ras ojcowskich oceniono znacznie mniej, tyle aby zapewnić remont stad na możliwie najlepszym poziomie.

Mimo zmniejszenia nacisku na doskonalenie cech tucznych i rzeźnych u ras matecznych, poziom tych cech jest zadowalający. W roku 2011 uzyskano poprawę wyników tempa wzrostu w rasach wbp i pbz, zarówno dla knurków, jak i dla loszek. Nieco wyższe średnie przyrosty dzienne charakteryzowały knurki wbp w porównaniu z pbz. Średni, standaryzowany przyrost dzienny dla knurków wbp na poziomie 698 g/dzień należy uznać za dobry. Przyrosty knurków rasy pbz były nieco niższe i wynosiły średnio 696 g/dzień. Należy pamiętać, że są to wartości przyrostu przyżyciowego, czyli od urodzenia do dnia pomiaru. W większości programów hodowlanych podaje się przyrost w okresie tuczu. Są to oczywiście większe wartości. Średnio dla knurów rasy wbp szacowany przyrost w okresie tuczu wynosi ok. 907 g/dzień, a dla pbz ok. 905 g/dzień. Są to bardzo dobre wartości i nadają rasom pbz i wbp dość uniwersalny charakter. Przyrosty knurów ras ojcowskich wykazywały zbliżony poziom do ras matecznych. Knury rasy duroc wykazywały średnie przyrosty na poziomie 681 g/dzień. Wyższe, bo na poziomie 708 g/dzień były przyrosty knurków hampshire. Natomiast jak zwykle najniższe przyrosty (667 g/dzień) charakteryzowały rasę pietrain. Wysokie tempo wzrostu wykazywały knurki mieszańcowe. Przy czym najwyższe przyrosty uzyskały mieszańce bez udziału rasy pietrain tj. duroc x hampshire – 724 g/dzień. Oferta tych knurków jest jednak najmniejsza, mimo bardzo dobrych parametrów użytkowości tucznej i rzeźnej. Wysokie tempo wzrostu - średnio 691 g/dzień wykazywały knury mieszańcowe duroc x pietrain. Najniższe tempo wzrostu charakteryzowało mieszańcowe knury hampshire x pietrain (675 g/dzień), także przy najniższej mięsności.
Powyższe wyniki wskazują jak trudno przewidywać użytkowość mieszańców jedynie na podstawie użytkowości ras wyjściowych. Krzyżowanie hampshire z duroc daje lepsze rezultaty niż inne układy, choć rasa pietrain ma zdecydowanie najlepszą użytkowość rzeźną. Najniższe parametry użytkowości tucznej i rzeźnej wykazywały knury rasy puławskiej, ale pochodzenie tej rasy, jej historia i charakter pracy hodowlanej nad tą rasą w pełni usprawiedliwiają jej niższą użytkowość.

Na bardzo dobrym poziomie utrzymują się parametry użytkowości rzeźnej knurów. Nadal obserwowane jest zmniejszanie grubości słoniny, choć zmiany w okresie rocznym są mniejsze niż dawniej. Wynika to z obiektywnych wartości fenotypowych tej cechy oraz zmiany indeksu BLUP, gdzie dla ras matecznych bardzo ograniczono selekcję w kierunku doskonalenia użytkowości rzeźnej. Średnia grubość słoniny knurów wbp wynosiła 8,7 mm, a knurów pbz 9,0 mm. Najcieńsza słonina charakteryzowała rasę pietrain – 7,4 mm. Są to wartości lepsze niż w roku 2010, co wskazuje na dalszy, choć już bardzo niewielki postęp. Należy zaznaczyć, że w rasach ojcowskich uzyskano większy postęp w doskonaleniu cech rzeźnych. Mięsność knurów ras kolorowych, zarówno czystorasowych jak i mieszańców, przekracza średnie wartości dla ras matecznych. Knury te wykazywały nie tylko cieńszą słoninę, ale też i większą wysokość oka polędwicy. Na uwagę zasługuje użytkowość rzeźna knurów pietrain i mieszańców hampshire x duroc. Można pozytywnie ocenić postęp fenotypowy użytkowości ras ojcowskich, co pozwala oczekiwać dobrych wyników ich potomstwa w produkcji towarowej.
Loszki ras matecznych przedstawiają odpowiedni dla stawianych oczekiwań poziom użytkowości tucznej i rzeźnej. Tempo wzrostu loszek ras matecznych było na odpowiednim poziomie, tj. 638 g/dzień dla wbp i 640 g/dzień dla pbz. Jako, że są to wartości tempa wzrostu od urodzenia do oceny, nie można mieć do nich zastrzeżeń. Mięsność loszek ras matecznych utrzymuje się na poziomie 58,7% dla rasy wbp i 58,4% dla rasy pbz. Mimo zmiany indeksów selekcyjnych nadal uzyskano, w zakresie jakości tusz i tempa wzrostu, wyższe niż przed rokiem wartości fenotypowe tych cech.

Średnia grubość słoniny ma wartości wyższe dla loszek ras matecznych niż ojcowskich. Oczywiście loszki rasy puławskiej wykazują wartości cech tucznych i rzeźnych na niższym poziomie od ras nowoczesnych. Użytkowość loszek mieszańcowych była na nieco niższym poziomie niż czystorasowych, mimo to spełniała ona oczekiwania w tym zakresie. Zwłaszcza nieco grubsza słonina u mieszańców lepiej je predestynowała do roli loch produkcyjnych i intensywnego użytkowania rozpłodowego.

Uzyskiwane wyniki i poziom genetyczny oferowanych do hodowli knurków i loszek zależy od dokładności oceny, ale także od intensywności selekcji. W rasie pbz uzyskano w 2011 roku 13 482 mioty o łącznej liczbie prosiąt 157 470 szt. Z tego ocenie przyżyciowej poddano 7 201 knurków i 32 364 loszki. Łącznie stanowi to 25,1% urodzonych i oznakowanych zwierząt. Z liczby ocenionych zakwalifikowano, czyli wystawiono dokument dopuszczający do rozrodu, 27 300 zwierząt, czyli 69 % ocenionych. Dla innych ras sytuacja wygląda podobnie, a dla całej populacji w roku 2011 przedstawiono na wykresie poniżej.

intensywnośc selekcji

Zatem, prowadzona selekcja ma dość ostry wymiar i nie uzasadnione są opinie, jakoby miała inny charakter.

Postęp hodowlany
Oceniano tempo postępu hodowlanego w ostatnich latach na przykładzie rasy wbp. W rasie tej był stosunkowo mniejszy wpływ importowanych knurów, stąd większy wpływ własnej pracy hodowlanej na efekty.

Tabela 1. Postęp hodowlany realizowany przed wprowadzeniem nowego modelu BLUP

  Liczba sztuk Przyrost dzienny, g Zawartość mięsa, %
Knurki       
ocenione w 2005 r 5792 674  
SD 87 58,3    
SD 2,5      
Knurki wyselekcjonowane 345 743  
SD 89 59,3    
SD  2,2      
Oszacowany zrealizowany postęp hodowlany   12,42  
wartości cechy (g/dzień)      
1,8%  postępu 0,18    
wartości  cechy (pkt %)      
0,31% postępu      

 

Tabela 2. Postęp hodowlany realizowany po wdrożeniu wielocechowego modelu BLUP

  Liczba sztuk Przyrost dzienny, g Zawartość mięsa, %
Knurki       
ocenione w 2007 r 4311 703  
SD 118 59,9    
SD 2,4      
Knurki wyselekcjonowane 289 758  
SD 94 60,3    
SD  2,3      
Oszacowany zrealizowany postęp hodowlany   9,9  
wartości cechy (g/dzień)      
1,4% postępu 0,07    
wartości cechy (pkt %)      
0,12% postępu      

 

Uważa się, że postęp hodowlany na poziomie 1% wartości cechy jest dobrym osiągnięciem. W roku 2005 uzyskano w zakresie tempa wzrostu postęp hodowlany na poziomie 1,8%, natomiast dla mięsności tuszy 0,3%. Wynika to zapewne z ukształtowania nowego indeksu selekcyjnego dla ras matecznych, zakładającego 60% celu hodowlanego dla tempa wzrostu i 40% dla mięsności tuszy. Utrzymanie uzyskanego tempa postępu hodowlanego dałoby w roku 2012 bardzo wysokie, nawet zbyt wysokie jak dla ras matecznych, poziomy selekcjonowanych cech użytkowości tucznej i rzeźnej. Zmiana kierunków selekcji w rasach matecznych i zmniejszenie nacisku na poprawę mięsności i tempa wzrostu poskutkowało zmniejszeniem postępu hodowlanego w tych cechach.

Analiza średnich danych daje obraz bardzo dużego podobieństwa wyników użytkowości poszczególnych ras. Uwagę zwraca nieco lepsza użytkowość tuczna i rzeźna rasy wbp, ale jest to znane zjawisko dużej plastyczności tej rasy i przydatności do wyprowadzania z niej komponentów ojcowskich. Prowadzenie konsekwentnej pracy hodowlanej w kierunku doskonalenia ras czystych okazuje się być celnym działaniem rynkowym. Białe knury cieszą się stosunkowo dużym zainteresowaniem, a poszukiwane są zwłaszcza te o dużym tempie wzrostu i dobrym umięśnieniem. Na rynku pojawiają się mieszańcowe białe knury, spełniające te oczekiwania, lecz są to mieszańce i pozostawianie po nich loszek do rozrodu jest absolutnym błędem. Należy także pamiętać, że w rasach matecznych bardzo wysoki poziom tempa wzrostu, a zwłaszcza mięsności u loszek nie zawsze stanowi atut pozytywny. Na podstawie wyników oceny można stwierdzić, że dla cech o wysokiej odziedziczalności uzyskiwany jest widoczny postęp fenotypowy. Natomiast cechy rozrodu dla ras matecznych nadal przedstawiają zbyt niski poziom. Analizy wymaga stopień udziału młodych loszek w stadach i ich użytkowość w porównaniu z pokoleniem rodzicielskim. Na uwagę natomiast zasługuje dość duża zmienność poziomu użytkowości rozpłodowej w poszczególnych stadach. Na płodność i plenność w bardzo dużym stopniu wpływają warunki środowiska. Można domniemywać, że w wielu przypadkach hodowcy nie wykorzystują w pełni genetycznego potencjału loch. W najbliższych latach doskonalenie użytkowości rozpłodowej będzie głównym celem hodowlanym w programie PZHiPTCh „POLSUS".